Szkoła podstawowa

Czy zawsze wszystko się udawało? Nie, nie zawsze. Ponosiłam drobne porażki wychowawcze i dydaktyczne. Czasami traciłam cierpliwość, nie zauważyłam w porę „ważnego” zmartwienia, które przeżywało dziecko. Czasami w nawale zajęć zapominałam o szkoła podstawowa Jednak starałam się naprawiać błędy. W pamięci miałam słowa Janusza Korczaka, który w Prawie dziecka do szacunku powiedział m. in.: Dziecko jest cudzoziemcem, nie rozumie języka, nie zna kierunku ulic, nie zna praw i zwyczajów.

Nie poprawiać, nie ganić, nie wytykać błędów, nie ujawniać publicznie dziecięcej niewiedzy, ale pomagać w zdobywaniu wiadomości, w nabywaniu umiejętności, zachęcać do wytrwałości, zauważać każdy udany krok, organizować takie sytuacje w pracy dydaktyczno-wychowawczej, by uczniowie mogli osiągnąć sukces. W swojej pracy dość często stosowałam metody aktywizujące, gdyż przekonałam się, że ośmielają, pobudzają je do działania.

CO ZROBIŁAM, ABY DZIECI POLUBIŁY SZKOŁĘ OD PIERWSZEGO DNIA POBYTU W NIEJ? Opracowanie Elżbieta Ryfka Dzieci cieszą się na pójście do szkoły, ale jednocześnie boją się pierwszego spotkania z nowym środowiskiem. I tu od nauczyciela-wychowawcy klasy pierwszej, od jego umiejętności zawodowych, zaangażowania (ale także od poziomu wyposażenia szkoły w niezbędne pomoce) zależeć będzie, czy szkoła da się lubić przez nowych uczniów i ich rodziców. Hostessa wnuka spokojnie oznacza znane okienka.

Zobacz też

  • dyskografie - Przełomem była olśnienie twórczością LTJ Bukema i jego wytwórni
  • Inglesina - Pojęcie bezpłodności w krajach wysoko rozwiniętych związany
  • pozycjonowanie stron - Nawigacja Twój serwis powinien posiadać dobry, łatwy i intuicyjny

Najnowsze